WITAMY W EKOPOLETKO

FB/ekopoletko    INSTAGRAM @ekopoletko       

IMG_5329facebook_1480937203259

EKOPOLETKO to gospodarstwo  ekologiczne w sercu malowniczo położonej wsi Stryszów.

Naszą uprawę prowadzimy w dwie osoby, współpracujemy także z sąsiadami i lokalnymi gospodarstwami rolnymi. Pracujemy z naturą, żeby wyhodować najświeższe, najzdrowsze i najsmaczniejsze warzywa. Oznacza to, że uprawę opieramy na budowaniu zdrowego ekosystemu gleby, która w zamian pozwala na wzrost silnych, zdrowych roślin. Chociaż nie jesteśmy certyfikowani ze względu na wielkość produkcji, uprawa jest więc w 100% ekologiczna, a bramy ogrodu otwarte dla odwiedzających.
Warzywa, zioła i przetwory na bazie własnych upraw sprzedajemy bezpośrednio na Targu Pietruszkowym w Krakowie, Kooperatywie Wawelskiej i 3 restauracjach. Współtworzymy lokalny system żywności oparty na krótkich, przyjaznych środowisku łańcuchach produkcji i dystrybucji.
Nasza specjalność, Miksy Sałatowe (świeże mieszanki ponad 30 różnych odmian sałat, ziół i kwiatów), są ekologiczną alternatywą dla podobnych produktów dostępnych w supermarketach pochodzących z importu lub upraw przemysłowych.
W EKOPOLETKO popularyzujemy wiedzę na temat upraw ekologicznych. Prowadzimy praktyczne warsztaty “Od Wideł do Widelca” dzieląc się wiedzą o Suwerenności Żywnościowej. Zapraszamy na wolontariat społeczny w gospodarstwie, “Reset w Polu”, dający możliwość kontaktu z ziemią podczas prac polowych. W 2017 r. będą odbywali u nas praktyki studenci Ekologicznego Uniwersytetu Ludowego.

Zapraszamy do foto-galerii EKOPOLETKA

Styczeń 2018 – EKOPOLETKO zmienia formułę – na jakiś czas będziemy działać wirtualnie i edukacyjnie. W połowie stycznia byliśmy ostatni raz na Targu Pietruszkowym. Pożegnaliśmy się też z Wawelską Kooperatywą Wawelską i Karma Cafe. Zmieniamy miejsce, aby działać w projektach edukacyjnych – Joanna w Osadzie Twórców Fundacji Cohabitat w Woj. Łódzkim, Agnieszka Grzybowie, na Mazowszu przy Ekologicznym Uniwersytecie Ludowym.

Grudzień 2017

Listopad 2017

Wrzesień 2017

August 2017

Lipiec 2017

Czerwiec 2017

Maj 2017

 

Kwiecień 2017

Luty 2017

Grudzień 2016

Pierwsze koty za płoty – wychodzimy w góry na szlak. Niesamowita aura – przez 3 dni zaznałyśmy 3 pór roku – mglistej jesieni, kuszącej błądzeniem; śnieżnej zimy oraz wiosennych przebłysków i wybuchu ciepłych kolorów. Wyprawa w Beskid Sądecki zakończona w Chatce pod Niemcową u pół-pustelnika-mistyka Jerzego, mądrego człowieka gór.

Listopad 2016

Tegoroczne aromatyczne i kolorowe miksy herbaciane “Sezony EKOPOLETKA” z ziół zebranych, suszonych i pakowanych ręcznie gotowe już pod koniec listopada. W tym roku, herbatki pakowane są w przyjazne słoiczki wielokrotnego użytku, idealne do wzięcia w podróż i świetne do szczelnego przechowywania. W serii pojawią się zioła w kompozycjach sezonowych, według tego co rośnie, lub/i co przydaje się w danym sezonie człowiekowi. Będą więc do nabycia pojedynczo lub w zestawie 4-ech:
Wiosna (pokrzywa, nagietek)
Lato (rumianek, bławat, słonecznik)
Jesień (dziurawiec, dzika róża)
Zima (bez czarny, mięta, czerwona porzeczka)

Na Targu:

W zimowych miksach EKOPOLETKO:

dsc05962

 

EKOPOLETKO gościło na Festiwalu SLOW FOOD Terra Madre 2016 w Krakowie wraz z innymi członkami Inicjatywy na rzecz Suwerenności Żywnościowej.  Oprócz stoiska edukacyjnego oraz prezentacji produktów z gospodarstw, wspólnie z Kooperatywą Wawelską, Gospodarstwem Broda Taty oraz RWS-em Dobrzyń nad Wisłą, mówiliśmy o Suwerenności Żywnościowej podczas popołudniowego panelu w niedzielę, 13.11.16. Poniżej krótki filmik z naszego uczestnictwa w imprezie.

dsc06176

dsc06189

Październik 2016

Nyeleni 2016 – wzięliśmy udział w polskiej delegacji na II Europejskim Forum Nyeleni na Rzecz Suwerenności Żywnościowej w Rumunii (Cluj-Napoca, 25–31 października 2016 r). Nyéléni to międzynarodowy oddolny ruch w obronie suwerenności żywnościowej, mający na celu budowę porozumienia między wszystkimi środowiskami społecznymi żywo zainteresowanymi obroną zdrowej, produkowanej lokalnie żywności i powszechnego do niej dostępu, oraz wypracowanie wspólnej dla tych środowisk strategii działań. Forum zjednoczyło przedstawicieli 40 krajów w walce o sprawiedliwą i zrównoważoną przyszłość rolnictwa i przeciwko rolnictwu przemysłowemu. Polska grupa rozpoczęła budowę sieci podmiotów zaangażowanych w promowanie zrównoważonego, lokalnego rolnictwa. Więcej o Ruchu Suwerenności Żywnościowej Nyeleni Polska można poczytać na www.nyeleni.pl oraz w Zielonych Wiadomościach. Przeczytaj deklarację Nyeleni.

dsc05714

Zbiory jabłek na octy i zimowe zapasy. Zeszłoroczne trwały w kamiennej piwnicy pod stodołą aż do maja.

cam00227

Ostatnie zbiory z pola poza zimowymi odmianami sałat:

cam00205

Tymczasem dni co raz krótsze. Podczas gdy stare pole złocieje z nadchodzącą jesienią, przygotowujemy nowe Ekopoletko na dole we wsi. Pole będzie miało 3 razy większą powierzchnię i znajdowało nad płynącą przez Stryszów rzeczką. Na zimę zostanie wysiane żyto, by osłonić glebę od destruktywnych czynników, takich jak deszcz, wiatr czy słońce.

Wrzesień 2016:

Wizyta międzynarodowej grupy 9 uczniów z Robert Bosh United World College we Freiburgu, którzy przez 5 dni pomagali w różnych pracach w EKOPOLETKO na zasadzie wolontariatu i wymiany wiedzy. Ci młodzie ludzie o różnych narodowościach (Japonia, Benin, Niemcy, Polska, Serbia i Tanzania) wnieśli masę pozytywnej energii, pomimo że złapało ich prawdziwe załamanie pogody – siarczyste deszcze i spadek temperatur z 20 na 8 stopni Celcjusza.

Wspólnie wykonaliśmy wiele z jesiennych prac polowych i przetwórczych. Wyplewiliśmy w tunelu i pozbieraliśmy fasole do suszenia ściągając ostatnie rzędy tyczek. Zebraliśmy nasiona do zachowania na kolejny rok oraz przeczyściliśmy wysuszone zioła na przedświąteczne miksy herbaciane. Udało nam się również zebrać winogron i jabłka, nastawić wino i ocet, oraz przyrządzić pyszną marmoladę z dyni i pomarańczy. Wspaniały początek jesieni z tak pozytywną i chętną do dzielenia doświadczeń ekipą!

img_7129

cam00221

Warsztaty zachowywania nasion na Ekologicznym Uniwersytecie Ludowym podczas wymiany studentów z Danii i Polski uwzględniały technikę zbioru i czyszczenia nasion, rozpoznawanie odmian po nasionach, wysiew różnymi metodami oraz stworzenie pięknej tablicy demonstrującej różnorodność biologiczną nasion oraz ryzyko jej utraty przez przemysłowe rolnictwo i monokultury. Nauczyliśmy też wszystkich uczestników przygotowywać kule nasienne. Zebrane nasiona już w marcu posłużą wymianie nasion na corocznych seminariach dla rolników ekologicznych “Dobre Żniwa”.

dsc05214

dsc05264

 

Sezonowa kolacja Od Wideł do Widelca – czyli świętowanie plonów kończącego się lata z Wawelską Kooperatywą Spożywczą. W zeszłym roku, pogoda dopisała i udało się wspaniałe ognisko połączone z warsztatami i Dniem Otwartym w EKOCENTRUM ICPPC. W tym roku burza z błyskawicami przegoniła nas pod strzechę. Tym bardziej, przy palącym się w kominku ogniu i pełni księżyca, ogromny, 4 metrowy stół zastawiony wyłącznie naszymi produktami, winem z kwiatu bzu i wytworami kooperantów nadały spotkaniu unikalny klimat.

cam01086

dsc04866

Zimowy rzut liści sałatowych w tunelu – jeśli dobrze się przyjmą, przetrzymają aż do grudnia – oczywiście zależy to od mrozów. Miksy w pełnej bujności, choć zmienia się bukiet smaków i wchodzimy w nieco bardziej ostre musztardowce, i grubolistne jarmuże, szpinaki i boćwiny.

dsc03565

dsc05957

 

Na Dożynkach Integracyjnych u Bonifratrów w Domu Pomocy Społecznej Zebrzydowice. Wspaniała atmosfera, piękna pogoda, lokalni wytwórcy jedzenia i rękodzieła.

dsc04821

Sierpień 2016:

Dożynki w Grajowie, Gmina Wieliczka – czyli w tym roku po Krakowsku. Uczestniczyłam w nich wraz z mentorką tegorocznych praktyk, które odbywam w ramach Ekologicznego Uniwersytetu Ludowego, Panią Cecylią Strojny.
Pani Cecylia prowadzi nagradzane certyfikowane gospodarstwo ekologiczne, na którym chowa różnorodne zwierzęta (krowy, konie, kozy, owce, drób, pszczoły) oraz uprawia własne warzywa i owoce. Jest pasjonatką kultury wsi, którą buduje i wzbogaca swoją poezją i zaangażowaniem w wydarzenia kulturalne. Na zdjęciu, widać piękny wieniec dożynkowy, który był komentarzem dla znikających upraw rolnych, głosem pytającym o przyszłość wsi i drobnego rolnictwa. Na wieńcu widniały następujące słowa, spisane przez P. Cecylię:

“Wianuszku zbożowy mały, lecz jakże oczekiwany
na piedestale zielonym, jesteś ułożony
oddajesz prawdę plonów naszej ziemi
bo mało zbożem, lecz nawłocią pole się żółcieni”

14195415_1396366093725614_5218586460852449608_o

 

 

Wspaniali pomocnicy, rodzinna praca zespołowa – wizyta przyjaciół z Ekologicznego Uniwersytetu Ludowego:

cam00994

Lipiec 2016:

Początek kalendarzowego lata świętowaliśmy nad Skawą piknikiem z produktów Ekopoletka. Zdawało się, sądząc po upalnym popołudniu, że pogoda nam dopisze. Nie mogliśmy się bardziej mylić, od 19-tej lał siarczysty deszcz aż do rana, przelawszy się przez namiot i nasze śpiwory. Poniżej artystyczne ujęcie sielskiego, przedpotopowego popołudnia, z przepięknym końcowym ujęciem.

dsc03831

Lipiec był w tym roku wyjątkowy pod względem kolorów. Od pola, po talerz, cieszył oko. W szczytowym momencie, na targu pomoc sąsiadów była bezcenna!

cam00842

 

tunnel

cukinnni

Wysyp cukinii: tego roku, jednego dnia zebrałam ponad 100kg cukinii! bagażnik samochodu pękał w szwach. Na szczęście byl to solidny polonez combi!

Zaczynamy siewy na jesienne rozsady:

spraying

Czerwiec 2016:
Podczas swojej wizyty w Ekopoletko, moja przyjaciółka, Melina Davis, amerykańska aktywistka, piosenkarka zespołu K pasa usa i artystka mieszkająca w Mexico City, nakręciła króciutką zajawkę o Ekopoletko. Oto typowy sobotni czerwcowy dzień od stryszowskiego pola po krakowski Targ Pietruszkowy!

Pierwsze artystyczne duo Ekopoletka: występ Meliny z jej feministycznym zespołem K Pasa USA z Mexico City oraz ogromna, autorska micha miksu sałat dla publiczności “zjedz ile chcesz, daj ile czujesz”. Dziękujemy Spółdzielni Ogniwo za goszczenie tego nietuzinkowego eventu!

W trosce o rośliny Ekopoletka – zacieniamy przed falą upałów tuż po przesileniu letnim w tunelu oraz na polu. Warzywa zwozimy już nową adaptacją wózka dla dzieci i kosiarki. Najważniejsze że jest hamulec chroniący przed zjazdem z górki: z sadzonkami jak z dziećmi!!!

Maj 2016

Zbiory dzikich ziół z Holly, zielarką z Londyńskich Walthamstow Marshes i terenów nadrzecznych parku krajobrazowego Rzeki Lea.

 

Początek praktyk w ramach Ekologicznego Uniwersytetu Ludowego na gospodarstwie Państwa Cecylii i Józefa Strojny.

img_20160523_071659

img_20160523_172843

 

Z pierwszą dostawą do Wawelskiej Kooperatywy Spożywczej

dsc03635

handlujemy

#‎resetwpolu‬ #3 z ekipą Wawelskiej Kooperatywy Spożywczej – wielkie dzięki za pomoc! Siew sałat, ziół i kwiatów za nami – a może raczej medytacja nad mikroskopijnymi nasionkami!? Gratuluję koncentracji – zwłaszcza przy nasionkach Buckhorn Plantain! W przedwieczornym słońcu, udało nam się parę razy błysnąć kosą i sierpem przez przydrożne pokrzywy i kwitnące chrzany. Jakby nie było na stolicę Galicji – Intercity punktualnie przed wyjściem w pole!

img_20160523_001154

CAM01604

Pierwszy Targ Pietruszkowy – znajome twarze, niezwyczajny ruch! Sezon w Krakowie rozpoczęty!

Kwiecien 2016:

Od początku kwietnia mam ogromna przyjemność brac udział w Ekologicznym Uniwersytecie Ludowym – to dwuletni praktyczny kurs rolnictwa ekologicznego, stworzony w nurcie edukacyjnych idei Grundtviga. To wspaniała szansa na uzupełnienie wiedzy o inne aspekty rolnictwa niż uprawa warzywna – od hodowli zwierząt, przez uwarunkowania prawne, uprawę zbóż i budowanie żyznej, żywej gleby, ale również poznanie autorytetów współczesnego rolnictwa ekologicznego, biodynamicznego, parmakultury i innych ‘zielonorekich’.

Podstawowe założenia tej metody to:

  • uczenie się przez praktykę,
  • znaczenie żywego słowa w przekazie wiedzy i doświadczenia,
  • budzenie w uczniach motywacji do rozwoju, odwagi poszukiwania i odkrywania swoich talentów i powołania,
  • partnerstwo nauczycieli i uczniów,
  • holistyczny charakter edukacji (łączenie różnych obszarów wiedzy i doświadczenia).

W przerwie a wnaszym 3 tygodniowym zjeździe w Grzybowie na Mazowszu, trojka przyjaciół z kursu przyjechała ze mną do Stryszowa na #resetwpolu_2 i pomogła w ‘zawieszonych’ na czas seminariów pracach polowych. Udało nam się nałożyć folie na tunel po zimowej przerwie, wysadzić pierwsze salaty i przesadzić dynie i cukinie na późniejsze rozsady. Do tego, zobaczyliśmy pierwsze wygrzewające się w słońcu padalce!

IMG_2579 (1024x683)

 IMG_2567 (1024x683) IMG_2568 (1024x683)

IMG_2578 (1024x683)

Z zakasanymi rękawami, jak to ujęła jedna z kooperantek Wawelskiej tzw #resetwpolu_1. Wielkie dzięki za pomoc Kasiu – obornik przewieziony i czeka na wysyp pod pomidory i dynie, grządki zagrabione, twarze zarumienione, słonce dzieli się ciepłem szczodrze! Kolejne Resety przed nami!

 

IMG_1925 (800x533)

Marzec 2016:

Pierwsze siewy za nami – było intymnie – pomidory już od końca lutego ‘opalały się’ na oknie sypialni w delikatnym wciąż wczesnowiosennym słońcu. W miedzy czasie powstała mini-szklarnia z starodawnych okien wiejskich chat z odzysku oraz prześlizgnęliśmy się przez okres dwóch zaćmień. W tym roku, dostępne są nasiona z własnych upraw Ekopoletko, wlasnorecznie zbierane i pakowane.

IMG_1766 (800x533)

Zaczynamy sezon uprawny od Warsztatów Siewu w Wawelskiej Kooperatywie Spożywczej. Na warsztatach zjawiło się około 15 uczestników, od mam, edukujących swoje pociechy w ogrodach, przez miejskich partyzantów ogrodowych oraz członków Krakowskiego Ogrodu Społecznego. Uczyliśmy się jak wyhodowania własnych warzyw lub kwiatów od nasionka. Wszyscy mieli okazje wysiać do kartonach po jajkach oraz wziąć do domu przesadzona sadzonkę pomidora. Teraz czekamy na reportaż efektów tych lekcji, w postaci pysznych plonów. Wielkie dzięki Łucji Markowskiej za foto-reportaż!

 

Z wizytą nad rzeką Skawą dokladnie w pierwszy dzień wiosny naznaczona orzeźwiającą kąpielą na pobudzenie zastałych od zimowego bytowania wewnątrz ciał.

img_1899

img_1873

Grudzień 2015:

Wigilia Wawelskiej Kooperatywy Spożywczej, wspaniałego odbiorcy EKOPOLETKA za nami. Było pysznie, klimatycznie – wspaniały moment na docenienie współpracy, wizji i relacji. Dla mnie moment dla refleksji, po artykule w Gazecie Wyborczej o kooperatywnym modelu alternatywy dla sklepów eko . Warto przeczytać. http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,19376817,oto-sklep-ktory-przegrywa-cenowa-konkurencje-z-hipermarketami.html?disableRedirects=true
Jest wiele powodów, dla których kooperatywy to model dla systemu żywności jutra – z własnego doświadczenia dostawcy najważniejsze zalety to
1. rzetelność, uczciwość, zaufanie co do jakości produktu, jego ceny oraz procesu transakcji
2. regularność zamówień oraz konkretne ilości, co pozwala na precyzyjne zbiory i ogranicza marnowanie nadmiaru świeżych warzyw czy paliwa na przewozy
3. elastyczność – gotowość na przyjęcie dodatkowych produktów i kreatywne zagospodarowanie nadwyżek warzyw – czyli również poszanowanie dla sezonowości
4. możliwość wymiany zwrotnej i wymian w innym wymiarze z rolnikiem/producentem, np. odbiór kompostu z miasta i jego wywóz na wieś “przy okazji dostawy”, warsztaty, czy też udostępnianie gospodarstwa na cyckliczne imprezy, lub okazyjna pomoc w uprawie przy ‘intensywnych’ momentach (to znam z Anglii)
5. Wspaniała pozytywna społeczność która znakomicie demonstruję jak można razem stworzyć praktyczne rozwiązania o wielowymiarowych korzyściach. Teraz czas na rozniecenie ognia i ożywienie kooperatyw producentów i rolników 🙂
W kontekście upraw EKOPOLETKA, prowadzę uprawy również w bardzo ‘kooperatywny’ sposób. Czasem zastanawiam się nad zmianą nazwy na “EKOPOLETKO i przyjaciele” albo “Stryszowska Kooperatywa Chłopska” – i bardziej przejrzyste zorganizowanie i odzwierciedlenie tej współpracy. W każdym razie – mam teraz motywację, by opisać  jak ‘od kuchni’ z perspektywy rolnika, to właśnie współpraca z innymi rolnikami i sąsiadami była krytyczną dla sukcesu upraw i rozwinięcia EKOPOLETKA. To już przez święta! 🙂

Październik:

Piątka z nowym członkiem EKOPOLETKA – Kropkiem! Pierwszy sezon upraw prawie za pasem – czeka nas jeszcze podsumowanie i raport na naszym Walnym z Adamem. Niestety, Adam zostawia stryszowskie wzgórza i wraca do Anglii, by z daleka łączyć się w trudzie pracy z ziemi. Zobaczymy gdzie go poniesie i damy znać. W listopadzie i grudniu czekają nas ostatnie zbiory miksów sałatowych, pora, kapusty, jarmużu, a potem już spokojna zima aż do lutego. Na pożegnanie – jesienna już, mglista Stryszowskie panorama widziana z EKOPOLETKA. Do widzenia Adam! Bon voyage!

IMG_0999IMG_1003

Wrzesień:

Przetwórnia EKOPOLETKA – czyli od jabłek tłoczenia i powideł gotowania, po wykwintną marmoladę z zielonych pomidorów.

To się nazywa… tradycyjny podział pracy! 😉

IMG_5435

Wspólnie z przyjaciółmi z Anglii, którzy akurat nas odwiedzali, wytłoczyliśmy ponad 200kg jabłek korzystając z , z dwóch stryszowskich sadów i ponad 5 starych odmian jabłoni. Oprócz czystego jabłkowego soku stworzyliśmy również, jakby to nazwała Heather “Kick in the neck” – czyli jesienny sok jabłkowo-imbirowy na rozgrzanie. Mieliśmy przy tym okazję wykorzystać lokalny inkubator kuchenny w Stroinu z projektu 4 Żywioły.

 

Dzień Otwarty w EKOCENTRUM ICPPC BEZPOŚREDNIO OD POLSKIEGO ROLNIKA. “Kupowanie bezpośrednio od lokalnych rolników, z pominięciem pośredników, oznacza dobrą cenę, wysoką jakość produktów oraz wiedzę, skąd pochodzi nasza żywność. To bardzo ważne – oznacza, że społeczność, w której żyjemy, tworzy na nowo bezpośrednią więź ze źródłem żywności. Nazywa się to „bezpieczeństwem żywnościowym” i oznacza, że konsumenci i producenci zaangażowani są w obustronnie korzystny handel lokalny.”

Wizyty w gospodarstwach:

U Ekobednarza, czyli Pana Krzysztofa i Pani Marianny Bednarz.

IMG_5384

W Ekorab, czyli o Bogdana i Eli Charów

IMG_5308

W podkrakowskim JEdynie

IMG_5415

Inne spojrzenie na tegoroczne uprawy – czyli co się może z Tobą stać jeśli będziesz jadł za dużo warzyw…

IMG_5240

 

Pierwsze dożynki świętowaliśmy w Zubrzycy Górnej z góralami – kolejne – krajowe w Częstochowie zaraz po Targ Pietruszkowym w sobotę, 5-ego września, połączone z konferencją „Prawdziwe rolnictwo. Dobra Żywność. Godność człowieka” http://bezposrednioodrolnika.pl/czestochowa-jasna-gora/

IMG_5065

Wczoraj i dziś: Ekopoletko w grudniu 2014 i w sierpniu 2015 roku.

Sierpień: “Gdy w sierpniu upał będzie, wtedy zima sroga będzie”

Sierpniowa aura pozwoliła nam przyspieszyć, a może bardziej precyzyjniej – skondensować – wiele z prac, które przeznaczone mieliśmy na wrzesień. Cztery tygodnie upałów, z minimalnymi opadami doprowadziło wiele roślin do przekwitnięcia i pokazania się nasion. Musieliśmy również pogodzić się z faktem, że wysokie temperatury spustoszyły grządki sałat; Składające się aż do 90% z wody sałaty “Bardzo czerwony język jelenia” czy “Ciarbatta” poległy mimo podlewania i zacienienia agrowłókniną. Pocieszeniem dla oczu i dla stoickiego ducha młodego rolnika stały się górujące nad ‘cmentarzyskiem’ sałatowym złote głowy słoneczników – niektóre wyrosły na ponad 3 metry z głowami o średnicy około 40cm.

Dynie hokaido obrastające wejście do tunelu pomiodorowego radzą sobie świetnie, pomimo upałów.
Dynie hokaido obrastające wejście do tunelu pomiodorowego radzą sobie świetnie, pomimo upałów.

 

Zachód słońca dla naszych ziemniaków - ostatnie z nich wykopane w połowie sierpnia. Stonki, które przyczyniły się do czystki, przeszły na pomidory gruntowe należące do tej samej rodziny warzyw co ziemniaki; 'butelkujemy' je na wieczny spoczynek i tam.
Zachód słońca dla naszych ziemniaków – ostatnie z nich wykopane w połowie sierpnia. Stonki, które przyczyniły się do czystki, przeszły na pomidory gruntowe należące do tej samej rodziny warzyw co ziemniaki; ‘butelkujemy’ je na wieczny spoczynek i tam.
Na pocieszenie, trochę czułości od słoneczników, którym upały nie przeszkadzają w dojrzewaniu do prawdziwej bezwarunkowej miłości.
Na pocieszenie, trochę czułości od słoneczników, którym upały nie przeszkadzają w dojrzewaniu do prawdziwej bezwarunkowej miłości.

W między czasie, prawie że równolegle z tradycyjnym świętowaniem żniw, mieliśmy przyjemność uczestniczyć w dwóch wydarzeniach 22 i 23 sierpnia. W sobotę odwiedzili Ekopoletko członkowie Kooperatywy Wawelskiej na wspólne warsztaty pt. Uprawa Warzyw. Obeszliśmy nasz ‘archipelag’ upraw (jako że mamy je w czterech różnych miejscach) omawiając systemy i procesy uprawy, od płodozmianu, przez metody kontroli chwastów i szkodników, użyźnianie ziemi i kompostowanie.

W niedzielę, 23 sierpnia, uczestniczyliśmy w jednej z wielu równoległych krajowych akcji pt. “Bezpośrednio od Polskiego Rolnika” organizowanej przez ICPPC – czyli cyklu regionalnych dni otwartych w gospodarstwach, mających na celu naświetlenie przepisowych i prawnych kruczków kryminalizujących rolników za sprzedaż wytworzonych i przetworzonych przez siebie płodów rolnych oraz upowszechnienie korzyści wynikających z bezpośrednich zakupów u rolnika. Sumuje to bardzo dobrze jedna z uczestniczek wydarzenia w poniższym filmie.

IMG_4980

Propozycja podania: Unikalny talerz z kapusty, a na nim niesamowita gama wegańskich pyszności, w tym nasz sałatowy miks 🙂

IMG_4476

Beskid Mały widziany ze Stryszowskich wzniesień.

IMG_4423 

Lato w pełni – cukinie, pomidory, słoneczniki, porzeczki… tylko mieć sprawdzone przepisy na przetwory, które umożliwią nam zachowanie części plonów na zimowe miesiące, przeniesienie tych kolorów i smaków w sezon korzeni. Odkryliśmy m.in. recepturę na pomidory w słonej zalewie, które nadają się bezpośrednio do zupy a także pastę i dżem z cukini.

IMG_3829

Wizyty w gospodarstwach

Mieliśmy przyjemność w ostatnich tygodniach odwiedzić dwa certyfikowane gospodarstwa ekologiczne-

W gospodarstwie Edyty Jaroszewskiej-Nowak – przewodniczącej EKOLANDu w woj. Zachodniopomorskim, oraz działaczki na rzecz polskiego rolnictwa, poznawaliśmy jak powstają słynne kiszone Ogórki Kołobrzeskie. Zamiast zalewy na bazie soli, lokalna tradycja pożytkuje solankę z kołobrzeskiego źródła, która lekko zabarwia na czerwono, ze względu na zawartość w niej żelaza. W małej wsi Kluczkowie, gdzie Edyta z mężem Józefem i córką Hanią prowadzą swoje uprawy, istnieje w tej chwili już 11 gospodarstw ekologicznych. Inni rolnicy, przechodzili na naturalne metody upraw nie za przekonywaniem, a widząc na własne oczy, różnice w plonach. W tej chwili Stowarzyszenie Ekoland zrzesza około 70 gospodarstw ekologicznych, które wspomagają się w sprzedaży, organizacji dni otwartych w gospodarstwie i lokalnych targów żywności ekologicznej.

IMG_4293

Harfa Traw, to gospodarstwo wysunięte na grzbiety Różnowickich pagórków niedaleko Gorlic. Prowadzą je Franek i Jack, z pasją do permakultury i tradycyjnych odmian zbóż – znamy się między innymi z Targu Pietruszkowego, gdzie można u nich nabyć niepospolite mąki, oleje i syropy z dzikich kwiatów. W Harfie uprawiany jest między innymi łubin i ostropest. Gospodarstwo, pola i łąki mają wiele uroku. Dom otoczony jest starymi gruszami i orzechem, a w niedalekiej odległości stawiany jest właśnie piec chlebowy.

IMG_4583

Lipcowe burze

Jednego dnia, o 5 nad ranem dzwoni do nas nasz sąsiad: “Asia, Adam przychodźcie, wywiało drzwi od tunelu”. Wiatr wył jak odkurzacz. Silniejszy podmuch tak podwiał pod drzwi, że otworzyły się wyłamując blokujący je tyczki. Odkąd zaczęliśmy planować rekonstrukcję tunelu, nasz sąsiad Andrzej uprzedzał nas o stryszowskich zachodnich wiatrach. W końcu doczekaliśmy się ich, chociaż nie było tak źle jak opowiadał – tym razem. Z relacji wynika, że naście lat temu, przy nieoczekiwanej nawałnicy, aż 5 czy 6 osób siedziało na folii i cisnęło całym swoim ciężarem w dół, by powstrzymać namiot od unoszenia się od stelarza… Na całe szczęście, oprócz kilku słoneczników które ostatecznie schyliły głowy ku ziemi, nie było szkód wśród innych plonów.

 

IMG_3780

IMG_3782  IMG_3791  IMG_3921

1 Lipiec

Odlotowe plewienie – jedna z głównych prac na kolejne tygodnie. Chwasty to tak naprawdę pozytywny sygnał tego, że ziemia się regenеruje. Wiele chwastów ma pożyteczne cechy – jedne wyciągają swoimi długimi korzeniami mikroelementy z głebszych warstw gleby, inne są jadalne lub lecznicze, pokrzywa, szczaw czy podbiał pospolity. Zarówno ze skrzypu jak i pokrzywy nadają się jako materiał na gnojówkę.

IMG_3659

20 Czerwca

Wysadzamy fasolę – tak jak z wieloma zbiegami okoloczności – tyczki aronii zostały nam darowane przy wycince małego sadu aroniowego pod budowę domu. Z tych samych tyczek mamy zbudowany kompostownik i bramę ogrodu.

“It’s business… It’s business time!” – czyli Adam, który zaczyna odróżniać “jedynie” i “jadalne” oraz “zakopianka” i “zapiekanka” potwierdza ostatnie zamówienia.

DSC_1432

Nasze pole nie jest ani małe ani duże. To poletko z 7-rocznym płodozmianem, szerokie na 15 grządek 40 metrów długości, metr szerokości. Czyli już nie warzywniak, ale jeszcze nie pole z prawdziwego zdarzenia. Ale taka skala pozwala na wiele, zwłaszcza, że wciąż się uczymy i jesteśmy pasjonatami maksymy “małe jest piękne”.
Plony wystarczają nam na zaopatrznenie kilkudziesięciu osób w świeże, sezonowe warzywa. Zbieramy je tego samego dnia, którego mamy dostawy do Krakowa. Ziemia jest najlepszą siłownią – dosłownie i lirycznie – raz się wyplewi, to znowu znów odrasta, coś szybciej dojrzeje, coś jeszcze nie kwitnie, czasem godzina pracy to sam pot, innym razem – totalny relaks. Ale wszystko w tym procesie rośnie (i maleje, kurczy się) cyklicznie, pulsująco – podziemią korzenie, na ziemi liście, kwiaty, owoce i mięśnie 🙂 I ci co jedzą z pola, też rosną!

IMG_3578
Jadalne kwiaty w naszych miks-ach!

13 czerwca – pierwszy dzień handlowy na Targu Pietruszkowym w Podgórzu, Kraków oraz test dla Adama polskiego! W pierwsze 1.5 godz. sprzedaliśmy większość produktów. Na stoisku mieliśmy 13 odmian liści sałatowych, jadalne kwiaty, syropy z bzu czarnego i akacji oraz wspaniałe odmiany sałat w główkach – np. angielska “bardzo czerwony język jelenia”.

IMG_3617IMG_3606

6 czerwca – zbieramy zioła – dziką miętę i liście maliny leśnej do suszenia.

IMG_3324

3 czerwca – pierwsza dostawa do Krakowa i “poznaj liścia” w oficynie Wawelskiej Kooperatywy Spożywczej. Jesteśmy od dziś kooperantami!

IMG_3315

1 czerwca

Zbieramy kwiaty czarnego bzu na orzeźwiający syrop. Kwiaty są teraz najświeższe i pokazują się piętrowo, w zależności od nasłonecznienia; pyłek zmiękcza dłonie! Bogactwo i szczodrość natury w pełni. Nie zbieramy wszystkich kwiatów – zostawiamy zwłaszcza te przy drogach i polach dla ptaków. Z resztą chcemy żeby coś zostało na jesienne wino z owoców bzu, którego mamy już trochę leżakującego z poprzednich lat.

Po drodze topimy się w łąkach po pas i wyżej, co chwilę wpadamy w doły wyryte przez dziki, zrywamy zioła – żywokost, dzika mięta, krwawnik. Stryszów widziany z góry w gorące wiosenne(?)-letnie(?) popołudnie- widziany przez wszystkich oprócz Miśka który ledwo wyrasta z trawy!

IMG_3240

30 maja

Po kilku tygodniach praktycznie nieprzerwanej pracy – od wysadzania młodych dyń, ogórków, cukinii, groszku, fasoli i pomidorów, przez stawianie dużego tunelu i kopanie zbiornika wodnego – przerwa w pracy na Babiej Górze i nocleg u wspaniałych emerytowanych już eko-rolników – Pani Heleny i Fanciszka Kobiela.

IMG_3179

Kolejne dni siewu – na ile możliwe korzystamy z wielorazowych rozwiązań – niechciane skrzynki po produktach z lokalnego sklepu przystosowaliśmy jako palety rozsadowe. Korzystamy też ze specjalnego urządzenia z Anglii do robienia bezściankowych bloczków z kompostu, żeby uniknąć konwencjonalnych plastikowych tacek; również ‘wizytówki’ sadzonek powstają na paskach wyciętych z opakowań po kefirze, czyli recycling w pełni. Wodę do podlewania czerpiemy z Potoczka, strumienia koło tunelu z sadzonkami. Do ziemi tym razem trafiły przeróżne rodzaje liści sałatowych.

22 maj

Pierwsze rzodkiewki – chrupiące, soczyste, bieluśkie od środka i niegorzkie. Mniam.

Rzodkiewki - czerwone, białe, czarne

Pierwsza mieszanka sałatowa z Ekopoletka już w konsumpcji – rozdaliśmy ją dziś w Krakowie szefom kuchni w najbardziej rekomendowanych restauracjach pod względem seozonowej, zdrowej kuchni. Wśród liści ciekawe odmiany: dzika rukola, czerwone i zielone liście sałaty żołędziówki, mibuna, młode liście buraczków, szczaw, buckshorn plantain, cykoria, shungiku, czerwona musztarda, Amercian landcress, musztarda purpurowa kędzierzawa i… jadalny kwiatuszek bratek!

IMG_2878 IMG_2874

W upawie współpracujemy z EKOCENTRUM ICPPC. Dzielimy m.in. pole, na którym wysadzamy 12 odmian dyni, w tym bezłuskowa, bambino, hokaido, oranż pomarańczowy, pisti mix, warszawska makaronowa i inne! Pogodę mamy monsunową, ziemia przygotowana przez Juliana Rose nisko-kompaktowym, małym traktorkiem, użyźniona obornikiem od pasących się na kalwaryjskich łąkach krów. Rozsadę spisujemy, żebyśmy mogli zapylić niektóre kwiaty ręcznie, pod osłoną i zachować własne nasiona na kolejny rok upraw i na wymianę.

IMG_2843

Foliaka stawianie ciąg dalszy – zdążyliśmy przed ogromem burz i ulew ostatnich kilku dni. Żelazko PRL-owskiej produkcji okazało się niezbędne dla idealnego laminatu końców folii przed naciągnięciem jej na szkielet tunelu. Zdążyliśmy już wysadzić pomidory, ogórki i papryki chilli oraz rozpocząć II Tunelową Wojnę ze ślimakami. Walczymy z nimi piwnymi pułapkami, trocinowymi zaporami i ostrym cięciem sekatorów o 6 rano i 22 w nocy.

 

Uczymy się przygotowywania folii na tunel sposobem Zrób to Sam.

IMG_2622

Warsztaty z Wawelską Kooperatywą Spożywczą 10 Maja pt “ABC Od Wideł Do Widelca” Planowanie Ogrodu Owocowo-Warzywnego. Przepiękna działka usytuowana na południowym zboczu Kopy Biskupiej w Krakowie z ciekawym zagospodarowaniem i możliwościami.

Wawel asia
Fot. Mlodzikova

Pierwsze liście sałatowe już przesadzone – czosnek wspina się do góry, bób kwitnie, słoneczniki wyciągnęły się ponad piętro ślimaków. Teraz zaczynamy wyścig z czasem i chwastami.

IMG_2042

 

IMG_2092

IMG_1906

Maj…

IMG_1975

Kwiecień…

IMG_1527

Luty

Protesty Zielonego Miasteczka Rolników przed Kancelarią Premiera RP – duch walki o polskie rodzinne gospodarstwa, zdrową, wysokiej jakości żywność oraz kontynuację wielopokoleniowych tradycji polskiego rolnictwa był dla nas wielką inspiracją. Poznaliśmy wielu zaangażowanych rolników, którzy spędzili, nieraz i tygodnie ‘koczując’ przed URM w Warszawie, wyczekując na spotkanie z reprezentantami rządu RP, oferując P. Pemier najlepszej jakości polską żywność (nielegalną! wg restrykcyjnych przepisów sanitarno-higienicznych), polski chleb i lekcje ‘samowystarczalności 🙂

Styczeń…

IMG_9894

Początki – pierwsze co powstało na Ekopoletku, jeszcze za czasów zimy – kompostownik z tyczek aronii.

11016072_10152739383137005_735056959570046884_n

 

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s